Blog > Komentarze do wpisu

Początek listopada

Święto, święto... Miało być odwiedzanie grobów, a było ich przybywanie. Jak podała policja, w weekend na drogach zginęło 30 osób, mimo że żadnego długiego weekendu nie było, więc było dużo gorzej niż w statystykach z poprzednich lat, kiedy to "rozkładało się" na większą ilość dni. Masakra, przy tylu akcjach policyjnych, przy ciągłych obostrzeniach dla pijanych kierowców i tych z ciężką nogą, wciąż to samo. Nie wiem jakie powinny być kary, żeby po alkoholu nikt nie wsiadł za kółko. Ale najwyraźniej obecne nie są odstraszające. W ogóle był to tragiczny weekend: rozbicie rosyjskiego samolotu, panika na koncercie w Rumunii... Jeśli ktoś szukał jakichś pozytywnych, optymistycznych informacji w serwisach, miał niezły problem. Łatwiej było o coś pozytywnego odrywając wzrok od ekranu i spoglądając na dwór, na piękną, słoneczną, ciepłą pogodę. Dziś podobna. Cudownie wyglądają żółte liście na tle błękitnego nieba.

W tym roku wyjątkowo mało dzieciaków chodziło na Halloween, może odstraszyła je mgła rodem z horrorów, a może mają na co dzień tyle słodkości, że im nie brakuje. Tym razem na korytarzu mieli tor przeszkód, bo akurat sąsiad wymieniał meble i wynosili stare i wnosili nowe, a że nowe przyjechały wcześniej niż się spodziewał i pownosili wszystko na korytarz, toteż go całego zastawili. Szczerze mówiąc nie wiem jak udało im się to wszystko ogarnąć i wyminąć, bo moje drzwi zastawiła szafa do przedpokoju (oczywiście za zgodą i po potwierdzeniu, że akurat nie mamy zamiaru nigdzie wychodzić), ale jakoś dali radę i nawet nie obtłukli ścian w naszym wąskim korytarzu.

W naszej okolicy pojawiły się gołębie. Dotąd ich nie było, ku radości mieszkańców, a teraz jakoś tu trafiły. Generalnie mamy zakaz ich dokarmiania, żeby się nie osiedliły na dobre, bo mimo że to całkiem ładne ptaki, ale rozmnażają się na potęgę i stanowią niezłe wyzwanie w miastach. Tym bardziej, że przyzwyczajone do żebrania nie potrafią sobie same poradzić i znaleźć jedzenia.

No i taki to początek listopada, jak dla mnie najgorszego miesiąca w roku...

poniedziałek, 02 listopada 2015, magda37ipol

Polecane wpisy

  • Ateny

    To nie jest dobry czas dla Aten. Jak udało się zapanować nad pożarami w okolicach miasta, to spadły tak ulewne deszcze, że zalały miasto. Można współczuć, ale a

  • Jak nie susza to powodzie

    Przez wiosnę i początek lata rolnicy narzekali na suszę, teraz wszyscy narzekają na nadmierny deszcz (z rolnikami włącznie)... A że swego czasu osuszono rozlewi

  • Porcelanowe filiżanki

    Ba rdzo lubię porcelanowe filiżanki. Mam tak od dziecka i tak mi się ostatnio pomyślało, że kilka mód na różne naczynia do picia już zaliczyłam. Te filiżanki to

  • Wkrótce majówka

    Już wkrótce majówka i mój pierwszy dłuższy tegoroczny urlop. Udało mi się znaleźć i zarezerwować w miarę tani pensjonat w Pieninach. Mimo kilkukrotnych prób dot

  • Paluszki wiedźmy

    Składniki: 225 g masła, zimnego i posiekanego 3/4 szklanki cukru pudru 1 jajko 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów 2 i 2/3 szklanki m