Blog > Komentarze do wpisu

Niedługo Prima Aprilis

W zeszłym roku planowałam zrobienie sporego ogródka warzywno - ziołowego. W tym roku - patrząc ile kotów łazi mi po ogrodzie i zostawia "pamiątki" po sobie, jakoś mi się odechciało. I owszem, miło tak samemu wyhodować sobie warzywka i pachnące zioła. Wiadomo wtedy, że są bez chemii, ale nie chce mi się ich pilnować przeć sierściuchami, które w dodatku lubią wylegiwać się na świeżo skopanej ziemi i ugniatać ją, więc nie wiadomo co by wyrosło... Za to postanowiłam w miejscu, gdzie trudno się dostać z kosiarką, zrobić wielki klomb :) Co oznacza kolejne wydatki na roślinki, ale biorąc pod uwagę ilość wyciętych ostatnio drzew i to, że u nas w okolicy nie jest zbyt zielono, to myślę, że warto. Nie ma się co szczypać. Szkoda, że deweloperzy, którzy budują teraz budynki w modnych biało - szarych kolorach, z dużą ilością przeszkleń, montują rolety czy całe drzwi aluminiowe lub inne chromowane ozdobniki, nie dbają o piękną zieleń wkoło, która dodałaby tym budynkom bardziej przyjaznego charakteru. W ogóle uważam, że w miastach jest za mało terenów zielonych. Kiedyś budując osiedla, domy stawiano w większej odległości od siebie, żeby można było zrobić pomiędzy nimi place zabaw otoczone drzewami i krzewami. Dziś upycha się wszystko "okna w okno". Podobnie z parkami - te założone dawno, nadal są, nowe - mimo rozrastania się miast, nie powstają. A ponoć to lepsze, ciekawsze czasy... Chyba jednak nie pod każdym względem.

Najwyższy czas zacząć planować wakacje - zarówno kolonie jak i urlopy. Trzeba by pomału robić rezerwacje i na poważnie zacząć odkładać środki. Głupio byłoby obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku i lecieć po debecie. A przecież na bieżąco też jest sporo wydatków, bo wiosna (więc ma się ochotę na więcej), bo niedługo święta, bo szkolne wycieczki...

Nie wiem jak u Was, ale u nas pogoda jest dziś cudowna. Idealna żeby wyprać i wysuszyć zimowe ciuchy, a później schować je głęboko do szafy, żeby mogły tam leżakować do listopada. A, że jutro ma być podobnie, więc taki mam plan. Kto wie, może nawet uda się popołudniu usiąść z książką na dworze i poczytać. To tak dużo przyjemniej niż w domu.

A najbliższy weekend będzie już kwietniowy. W dodatku sobota to Prima Aprilis. Trzeba by pomyśleć o jakichś żartach :) Wy już wiecie czym nabierzecie rodzinę i znajomych?

wtorek, 28 marca 2017, magda37ipol

Polecane wpisy